-*-
Godziny szczytów
W miejskiej dżungli gubię się
Myśli zabijam
-*-
Przebudziłam się
a ty już uciekłeś mi
To był piękny sen
-*-
Już zapada zmrok
Nareszcie zdjęłam maską
Słone łzy i ból
-*-
W południe gwar
Słyszą głos lecz nie ma go
To już jest koniec
-*-
Minął siódmy dzień
Jego miłość mocna jest
Ale samotna
-*-
Już po północy
Bogini snu usypia
Mrucząc mroczną pieśń
-*-
Poranek wstaje
Ja nie mogę kochać cię
Przyjaźń zabita
-*-
Cisza w głowie
Zero myśli, smutku, łez
Cisza przed burzą
-*-
Wieczór zbliża się
Małe karteczki życie
Już odlatują
-*-
Nienawiści dość
Urodziła się miłość
Wroga, niechciana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz