Zadano mi śmiertely cios
Krew leje się, lecz nie ma kto już pomóc mi
Wyrzucił mnie ze świata los
Czym żywię dziś duszę swą, nie powiem Ci
Zamykam oczy
Widzę błękit jej spojrzenia
W ciemności migocze
Głęboka czerwień jej pocałunków
Widzę śmierć
Jak za najlepszym przyjacielem witam się
Twoja pierś
Nie osłoni dziś przed nią mnie
Żegnam się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz