Zakazany owoc
Pokusiłam się na to czego brać mi nie wolno
Złamane przykazanie
Lecz mimo to gdzieś w duszy czuje radość
Złamane założenie
Tak łatwo odeszły jedno słowa z mej pamięci
Nie wierze w miłość z bajki
Nie ma białego konia
Na którym przyjedzie książę
Nie wierze że jest warto
Nie wierzę w szczęście i radość
Nie wieżę że to coś dla czego cierpieć warto
Nie jestem naiwną panną
A jednak serce głupie
Z rozumem nie żyje w zgodzie
I mimo hańby największej
Cieszy się i głupio wierzy
Wierzy że tym razem będzie dobrze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz