środa, 12 lutego 2014

*** (tytuł marginalny: Nieszczęsna bohaterka)

W głębinie czarnej nocy
Siedzi samota dziewczyna
Krew duszy z oczu jej spływa
Lód nocy okrywa jej ciało

U boku ma sztylet z rubinem
Na brzychu śmiertelną rane
Gorset uciska jej pierś
Suknia ukrywa plamę

Walczyła u boku dziecka
Ratując je - zginęła
Modlitwy jej do Boga
Nic a nic nie pomogły

O Malachiaszu
Aniele z niebieskich sfer
Czemu dajesz jej umrzeć
Uratuj ją, proszę cię

Nic jej już nie pomogło
Umarła gdy gasła noc
Świt ujrzał jej martwe ciało
I poczuł trupi swąd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz