środa, 12 lutego 2014

*** (Tytuł marginalny: Tęsknota)

Zamykam oczy
Słyszę cichy szept
"Gdzie jesteś?" pytam
Lecz ty nie słyszysz mnie

Aniele
Niech twe skrzydła oplotą mnie
Chcę poczuć ciepło Twoich nagich ramion
Zobaczyć miłość w Twych błękitnych oczach

Serce przyspiesza
Me myśli układają się w twój obraz
Z oczu płyną gorzkie łzy
Nieprawdziwe są me sny

Patrzy w lustro
Widzi brzdką twarz
Słyszy kłamstwa
I anielski głos

Nagle wszystko mówi że to był żart
Ona- naiwna, On- oszukać ją chciał
Serce jej pękło - popłynęła krew
Umarła jej dusza zostawiając już mnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz